Na łamach forum chcialbym zapytac o zdanie na temat muzyki granej w Piwnicy Zbójeckiej? Pasuje, jest do kitu, za lekka, komerchowy szit...? Z reszta osadzcie sami. A moze jakies sugestie?
Muza z piwnicy
wt., 10/10/2006 - 12:28
#1
Muza z piwnicy
To jaka jest tam teraz muzyka?
Gdzie w Parczewie jest lokal, w którym można wypić piwko i jakiegoś Rock'a posłuchać. Kiedyś było Kino, a teraz?
U LaBamby
Tam wiem, więcej już chyba się nie znajdzie.
A mnie to nie łaska odwiedzić ;)
ps. Jeśli rzadko tutaj zaglądasz i nie chce ci się czytać wszystkich odpowiedzi, napisz to już w pierwszym swoim poście.
Syśka fajnie gra szczególnie takie stare nutki, niektóre zremixowane, a niektóre w normalnym wydaniu :) Takie mi się podobają, a co do diskopolo to nie chcę komentować... Też się takie trafia ;] Można potańczyć chociaż jest bardzo mało miejsca, a w soboty to nie da się potańczyć bo jest tyle ludzi, że można się poobijać zamiast wyszaleć.
www.wojciechwojciuk.pl
www.wojciechwojciuk.blogspot.com
Rzadko bywam w parczewskich lokalach, ale co do zacisza denerwuje mnie ze za każdym razem słyszę tą samą muzykę. "DJ-e" powinni zmieniać repertuar, a nie cały czas puszczać te same płyty. Nie dotyczy to tylko obecnej pani "rezydent" ale także panów którzy grali tam wcześniej, ale dobrze że wogóle coś gra- chociaż to radio na tygodniu. Byłam jakiś miesiąc temu w nówce to słychać było tylko TV w którym stali bywalcy oglądali sztuki walki.
Co do średniej wieku to uważam że nie chodzi o to że coraz młodsza młodziez zaczyna chodzić po lokalach, ale to my się starzejemy. Szkoda tylko że ta młodzież robi się coraz bardziej wulgarna i brak im ogłady.
Labamba podobno zamknięta, teraz to już kiła mogiła, zostaje mi teraz garaż u kolegi żeby browarka wypić. Ehhh było fajnie :(
Jak to zamknieta?!?!?! Wybieram sie tam jutro..
Revenge is a dish best served cold. [Kill Bill]
Jak dla mnie za bardzo zróżnicowana tam jest muzyka. Raz techno ( raczej jakies psełdo ) raz hip hop. DO piwnicy pójdę w dni mnej zatłoczone przez nastolatków i raczej na piwo i pizze niż dla muzyki. Ja ma swoje dyskoteki takie jak techno speed w Lublinie.
w sobote w piwnic jest tak jak by 20 gimbusów przyjechałoB) a muza do bani
LOL:D
Cześć!
Byłem tam dawno temu i widze że wyż demograficzny ciągle panuje! :)
Pzdr.
"(...)Znów w dłoni zamiast płaskiej butelki
Znany kształt kolby od parabelki(...)"
Byłam tam wczoraj, pierwszy raz od chyba poltora roku ale przyznam że zaciagnieto mnie tam siła.. Nie spodziewalam sie ze ktokolwiek i kiedykolwiek zainwestuje w zmiane wystroju, a jednak.. Teraz design lepiej pasuje do tych zmanierowanych lasek na wielkich szpilkach.. O muzyce nie powiem nic zlego bo by mnie moja sasiadka, ktora tam gra KILL :)
A tak szczerze to powiem, ze wole tam pojsc na piwo niz do nowki.. Teraz horda sie tam przeniosla, a w zaciszu na tygodniu cisza i spokoj..
Revenge is a dish best served cold. [Kill Bill]