Parczew: Kontrola CBA wykryła nieprawidłowości

Wicestarosta powiatu parczewskiego naruszył ustawę antykorupcyjną - uznało CBA po kontroli oświadczeń majątkowych. Do radnych trafił wniosek o odwołanie samorządowca z funkcji, a do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
 
Funkcjonariusze lubelskiej delegatury CBA kontrolowali prawidłowość i prawdziwość oświadczeń majątkowych z lat 2014–2015. Ustalono, że wicestarosta jednocześnie był też członkiem zarządu Spółdzielni Budowy Garaży w Parczewie. Nie ujawnił tego w oświadczeniach majątkowych.
 
- Z zawiadomienia wynika, że wicestarosta miał naruszyć przepisy ustawy antykorupcyjnej, wskazując w oświadczeniu majątkowym, że nie jest członkiem zarządu. Sprawa została przekazana do Prokuratury Rejonowej w Parczewie. Na tym etapie nie podajemy więcej informacji - mówi Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie, Agnieszka Kępka... Odtwórz nagranie
 
Zgodnie z ustawą antykorupcyjną, członkowie zarządu powiatu nie mogą być członkami zarządu, rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej spółdzielni.
 
CBA skierowało zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratury.
 
TSpi / CP
Kategoria: 
Żródło: 
radio.lublin.pl

Komentarze

6.XII.2014 SKARGA DO RADY MIASTA NA BURMISTRZA W SPRAWIE ZUK
SKARGA DO RADY MIASTA NA BURMISTRZA

Na co dzień narzekamy na to, co się dzieje w naszym kraju... Jednocześnie często nie widzimy lub udajemy, że nie widzimy tego, co się dzieje na naszym podwórku – w naszym najbliższym otoczeniu gminie… Tak, jakby jej nie dotyczyły te komunikaty w wiadomościach TV, że jakiś polityk nie przestrzega prawa, że są różnego rodzaju układy, powiązania itd... Nasze oburzenie jest ogromne, ale wystarczy, aby stało się to w urzędzie gminy tuż za rogiem od naszego domu.... nagle spuszczamy wzrok i wolimy milczeć, a nie pytać.Tymczasem na naszym podwórku nasz Burmistrz może wszystko! Pana Burmistrza chyba nie dotyczą ustawy o samorządzie gminnym należące do grupy przepisów antykorupcyjnych, zakazujące zasiadanie małżonkom Skarbników Gminy w Radach nadzorczych spółek miejskich (o czym chyba wie, bo jest profesjonalistą, co więcej ma prawników).... ale kto „przy władzy” by się tymi przepisami przejmował? Czy to dobrze świadczy o naszym Gospodarzu?
To cytat z Jawnego Parczewa, nie chcę oceniać ale dwie sprawy , w której w jednym przypadku wchodzą w grę pieniądze pobrane przez nieuprawnioną osobę, CBA nie reaguje. W drugiej natomiast funkcja społeczna bez żadnych finansowych obrotów, CBA rozsyła informacje do prasy, nie mówiąc o doniesieniu do prokuratury.

To teraz pytanie inne prawo dla różnych osób? Zemsta za sekretarkę? czy też może dobra zmiana?

.. coś mi mówi że to zemsta za sekretarkę, a dokładnie poszło o porcelanowego słonika, a to coś to JP ;)

ps. Jeśli rzadko tutaj zaglądasz i nie chce ci się czytać wszystkich odpowiedzi, napisz to już w pierwszym swoim poście.

Od lat pisalem na eparczew i naglasnialem w lokalnym srodowisku ze cos zlego dzieje sie ze Starostwem Parczewskim. Psy na mnie wieszano. Po latach moim jezykiem mowi CBA.

Pan z cynamonu

W starostwie za Wezgraja to CBA miałoby pewnie pole do popisu; z Domańskim to sprawa polityczna; dajcie mi człowieka spoza jedynej słusznej partii to znajdziemy na nią haki, teczki ...

Dużo się mówi, a jeszcze więcej pisze, o wniosku CBA dotyczącym odwołania Adama Domańskiego z funkcji wicestarosty za, jak to ujęto, „złamanie ustawy antykorupcyjnej” – czyli w praktyce pominięcie w oświadczeniu majątkowym informacji, iż BYŁ członkiem zarządu Spółdzielni Budowy Garaży w Parczewie.
Warto dodać, że funkcję tę pełnił społecznie, a kadencja, zgodnie z wpisem, wygasła zanim został wicestarostą. Można powiedzieć - pełen sukces. Kolejny „papierowy przestępca”, który zapomniał ujawnić, że pracował społecznie ujęty -Dura lex, sed lex.
Pytanie tylko, czy o taką walkę z korupcją chodzi obywatelom. Czy w/w działania zwiększają poczucie sprawiedliwości i praworządności? Bez zbędnego generalizowania myślę ,że tylko w naszej gminie i powiecie można wskazać cały szereg sytuacji, które bulwersują opinię społeczną, a niestety nie doczekały się zainteresowania CBA. Także forma i tempo nagłośnienia zadziwiają. Zanim osobiście dowiedziałem się o całej sytuacji zdążyłem o niej przeczytać na kilku portalach, łącznie z ogólnopolskim niezalezna.pl. W mojej ocenie forma i szybkość upublicznienia są nieadekwatne do całej sytuacji. Powodują niesmak i podejrzenia o złe intencje. Z powodu wniosku Adam Domański stał się przedmiotem wielu krzywdzących plotek, opinii i podejrzeń. Mam nadzieję, że po całej sprawie część osób będzie miała odwagę przeprosić.
Ja wraz z żoną solidaryzuję się z Adamem w tym trudnym czasie. Sam od wielu lat składam oświadczenia majątkowe z racji wykonywanej pracy i funkcji radnego. Taka sytuacja mogła spotkać także i mnie. Domyślam się, jakbym się czuł ja i moja żona, gdybym stał się obiektem bezpodstawnych i krzywdzących oskarżeń dotyczących korupcji.
Tym bardzie,j że identyczną sytuację miał mój poprzednik dyr. Janusz Rybicki ( link w załączeniu)

http://www.nowytydzien.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=8506:cba-...

Kończą,c jestem przekonany, że cała sprawa zostanie wyprostowana, a Adam Domański będzie mógł dalej pełnić swoją funkcję. CBA życzę natomiast, aby skuteczniej zajęło się ściganiem prawdziwych działań korupcyjnych. Dla dobra nas wszystkich.

Podejmujac pelnienia sie roli polityka trzeba miec twarda skore i liczyc sie takze i z takimi podejrzeniami.

Mozna bylo zostac np. sprzatajacym ulice (z calym szacunkiem dla ciezkiej pracy wszystkich sprzatajacych ulice) i uniknac takich sytuacji. Wtedy szanowna malzonka pana Domanskiego i pan Domanski mieliby swiety spokoj.

Dodatkowo, samo pelnienie zawodu: "polityk", nie uchodzi w opinii spolecznej, mowiac najogolniej i najedlikatniej, za funkcje... dobra i szlachetna.
Bedac politykiem, jestes wiec osoba publiczna wobec czego, tak czy siak, jestes na jezykach, i mowia o tobie i dobrze i zle (czesciej zle) i nic z tym zrobic nie da rady.

Za starych, oj dawnych juz czasow ministra Ziobry i pana Kaminskiego wiedzialem, ze CBA i prokuratura sa.
Za PO o tym zupelnie zapomnialem. Jak gdyby, za jednym cudownym dotknieciem czarodziejskiej rozdzki sprawiedliwosci pana premiera Donalda Tuska zniknela na zawsze z przestrzeni spolecznej cala polska korupcja. :)

Czekalem dlugo i niecierpliwie na powrot Pisu do wladzy dlatego, ze jako jeden z grupy szarych obywateli, znaczy ze stada tej calej lokalnej spolecznosci... mam dzisiaj interesujacy spektakl.
Bohaterom grajacym na scenie pot, krew i lzy gesto splywaja z twarzy, a ja...
ja wcinam popkorn i mam sie calkiem dobrze. ;)

Z tej koniecznosci ciekawia mnie wiec nie tyle opinie kogos z PO (bo te juz znam) ale tez argumenty z drugiej strony, czyli CBA i prokuratury, i niczym jak na ostatni odcinek "Moda na skuces" czekam z ogromna ciekawoscia jak to sie wszystko zakonczy ??? ;)

Pan z cynamonu

Mimo wszystko miałam o Panu Łukaszu lepsze zdanie. To co Pan, swoim zdaniem tak dowcipnie napisał zakrawa na poziom serialu, na który się Pan powołuje. Proszę uważać przy "wcinaniu" popcornu, można się zadławić. Poziom dziecka z podstawówki obecnie jest dla niektórych nieosiągalny. Takie czasy.

Wypowiedzi staram sie dostosowywac do poziomu lokalnej polityki.
Wolalbym aby jej "level" byl wyzszy (motywowaloby mnie to do rozwoju) i do tego serdecznie zachecam naszych rzadzacych.

Z drugiej strony musze ze zgryzota przyznac racje przedmowczyni, zacytowac klasyka i zlozyc samokrytyke:
" Tacy politycy jacy obywatele ".

"Domyślam się, jakbym się czuł ja i moja żona, gdybym stał się obiektem bezpodstawnych i krzywdzących oskarżeń dotyczących korupcji." lukas.golab

Pozwole sobie raz jeszcze zacytowac tego samego klasyka.

"Polityka to nie zabawa pensjonarek, które wąchają fiołki. To twarda rywalizacja. Każdy musi mieć świadomość, że albo wygra, albo przegra. Nie można się nad nikim użalać, ani też nad sobą ". L. Miller

Pan z cynamonu

Chyba Pan Łukasz Gołąb jasno przedstawił bezpodstawność oskarżeń CBA. A Pan z cynamonu tego nie zrozumiał. Czyżby mu ten popcorn zaszkodził; lub też "level" nie jest taki sam?

Czy bezpospodstawnosc jest bezpodstawnoscia, czy nie ?
Tego nie wiem. Nie jestem karnista prawa a jedynie zwyklym socjologiem.
Opisuje mechanizmy, nie mi rozstrzygac o winie czy niewinnosci.
Kazdemu zycze pozytywnej obrony swojego dobrego imienia.
Panu Domanskiemu takze ! ;)

Pan z cynamonu

A mi się przypomina taka nagonka (przed wyborami) http://24wspolnota.pl/Parczew/Wydarzenia/Parczew__Kontrowersje_wokol_zam.... Oskarżenia okazały się bezpodstawne. Cynamon a palu(ch)szki lubisz, bo ja uwielbiam :)

ps. Jeśli rzadko tutaj zaglądasz i nie chce ci się czytać wszystkich odpowiedzi, napisz to już w pierwszym swoim poście.

Co do zamiany działek to nie była nagonka a fakty, które szczegółowo przedstawił Jawny Parczew :"http://jawnyparczew.blogspot.com/2014/09/kontrowersyjna-zamiana-o-co-w-t..."

A mi się przypomina taka sytuacja: mąż skarbniczki został powołany wbrew przepisom antykorupcyjnym do rady nadzorczej zuku. Zwrócił pieniądze, burmistrz przyznał , że to było złamanie przepisów. To tez była nagonka? Normalni ludzie przyjęli informacje , potraktowali jako błąd, mimo doświadczenia, zdarza się. Przypominam, że w grę wchodziły pieniądze. Nikt nie wzywał cba, prokuratury i nie wysyłał mediom w całym województwie informacji na ten temat.

A pamiętacie to, trzeba mieć bardzo wybiórcza pamięć żeby nie pamiętać : "Nie milkną echa niezrozumiałej dla mieszkańców powiatu parczewskiego decyzji radnego wojewódzkiego Jerzego Szwaja, czyli zagłosowania przez niego przeciwko budżetowi województwa lubelskiego na rok 2016. Głosując po linii partyjnej radny zaprotestował tym samym przeciwko budżetowi, w którym ujęta było przygotowanie dokumentacji na upragnioną przez mieszkańców Parczewa drogę nr 815." To fragment "opinii" podpisanej przez Tomasza D. z tygodnika (bezpłatnego) Opinie (luty 2016). Umówmy się że to nie była nagonka, a teraz też chodzi tylko o poszanowanie prawa, choćby i głupiego. Chrup, chrup ...

ps. Jeśli rzadko tutaj zaglądasz i nie chce ci się czytać wszystkich odpowiedzi, napisz to już w pierwszym swoim poście.

Paluch- co Szwaj ma do wiatraka. W swoim wpisie starasz się porównać "nagonkę" polityczną na Domańskiego z faktami dotyczącymi zamiany działek przez Burmistrza; a potem zmieniasz temat .

Miasto wie swoje i chyba paluszki już też widzą bezsens argumentów, skoro sięgają po tak żenujące porównania. Wyłączam się z tej mało merytorycznej dyskusji. A Paluchowi radzę obejrzeć Misia, treść Łubu dubu ..powinna być mu bliska.

A jeszcze do poprzedniego komentarza, porównanie tygodnika opinie, do panoramy, dziennika wschodniego, kuriera lubelskiego , słowa Podlasia i kilku innych lokalnych adekwatne? W sumie dobrze naprowadziles na konkrety i osoby , które miały w tym swój udział ;) Nadmiar przekąsek szkodzi nie tylko na zęby.

Kilka slow o ogolnej polityce.

Jaroslaw Kaczynski szybko zrozumial jaka role zaczely pelnic media po 89 roku.
Dorabianie geby przyzwoitym ludziom to dzisiaj juz zaden problem.

Przypomnialem sobie tez kilka rozmow Donalda Tuska z Lechem Kaczynskim o kodeksie prawnym.
Poziom wiedzy pomiedzy panami byl tak duzy iz, pomimo mojej duzej wyobrazni, nie moglem odnalezc porownania aby opisac tak rozlegla przepasc. ;)

https://www.youtube.com/watch?v=gd7xIIgC148
.
Calkiem madra mysl pana Kaczynskiego kiedys uslyszalem.
Mianowicie, ze zmiane systemu powinnismy zaczac od gruntownej reformy wymiaru sprawiedliwosci w taki sposob aby obywatel wiedzial, ze prawo jest jednoznaczne, no i ze jest egzekwowane i rowne dla wszystkich.

Calkiem racjonalna mysl ! ;)

Jak to panowie z Brukseli powiedzieli po rozmowie o trybunale z panem Kaczynskim
"Sprawial wrazenie racjonalnego". :)

Dla mnie pan Kaczynski takze sprawia wrazenie czlowieka racjonalnego.

Zyczac dobrze kazdemu, i premierowi Kaczynskiemu zycze aby mu sie to udalo wprowadzic swoja mysl w czyn..

A ja tymczasem wyjmuje juz druga paczke popkornu.

Slyszeliscie ze zaczyna sie nowy serial ???!!!

Jest juz nawet... "trailer" :)

http://24wspolnota.pl/Parczew/Wydarzenia/Byly_burmistrz_podejrzany_o_kor...

Jeze zadlawie sie popkornem mowi sie trudno, raz sie zyje wiec jakos trzeba umrzec,
a czasami nawet komicznie,

Zostaje jednak przy opcji pozytywnej tj. tej z dobrym trawieniem i samopoczuciem. ;)

ps. Paluszki lubie... ale tylko solone, ;)

Pan z cynamonu

Karolino na Misiu się wychowałam i nie wracajmy już (nigdy) do tej logiki. Wybacz, ale znowu mi się przypomina ustawka w kościele św. Anny http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19859498,incydent-i-prze... - gdzie całkiem przypadkiem byli dziennikarze. Tak jak minister w filmie Miś Pani Zawadzka "przypadkiem przechodziła z tragarzami i wpadła".
Co te wszystkie sprawy łączy ? Używanie mediów do celów stricte politycznych to jak się okazuje (teraz) broń obosieczna. Może to utopia, ale chyba wszyscy się zgodzą, że media powinny informować a nie prowadzić nagonki i manipulacje. Jeśli się z tym zgadzamy, to nasuwa się pytanie dlaczego przy wcześniejszych nagonkach (Karolino) problem był niedostrzegany, a teraz dopiero podnosicie lament. Można bagatelizując pisać, że tych spraw nie da się porównać, tak jak można twierdzić " że dach nie przeciekał, szczególnie że prawie nie padało".
Jestem zwolennikiem oceny polityków ze względu na kompetencje i efekty pracy, a nie papierki i haki. W skali powiatu czy gminy liczy się konsyliacyjność polityka. Chyba tego ostatnio w Parczewie zabrakło, wcześniej - a nie dopiero teraz. Więc nie róbcie tu (Karolino) kolejnej nagonki.

ps. Jeśli rzadko tutaj zaglądasz i nie chce ci się czytać wszystkich odpowiedzi, napisz to już w pierwszym swoim poście.

"Konsyliacyjność" czy też może koncyliacyjność?..... polityka w tym wymiarze....no cóż można się starać mądrze pisać a i tak wychodzi to samo. Jak już napisałam nie chcę kontynuować tej mało merytorycznej dyskusji.Po kilku linkach widoczna jest jedynie słuszna linia z Twojej strony, niech i tak zostanie. Mam jedynie nadzieję, że liczą się fakty, które zapewne niedługo znajdą wyjaśnienie.

Paluch próbuje na siłę coś porównać- to z burmistrzem, to ze Szwajem, ale mu nie wychodzi. Panu z cynamonu też nie wyszła argumentacja co do Domańskiego- to zmienił temat.
Idąc tropem Pana z cynamonu- Kaczyński przekazując media Kurskiemu; to tak jakby dał schizofrenikowi, zestaw do wywoływania duchów. A co do prawa- to na przykładzie "ułaskawionego" Kamińskiego oraz ostatnia sprawa Marcina Falkowskiego- widać że prawo nie jest dla wszystkich równe.

Bezcelowe jest odnosić się do powyższych wypowiedzi, dyskusja odbiegła zbyt daleko od tematu…
Warto odnieść się do jednej z wypowiedzi „Pana z cynamonu”, bo jest ona dobrym studium problemu.
1- „Mozna bylo zostac np. sprzatajacym ulice (z calym szacunkiem dla ciezkiej pracy wszystkich sprzatajacych ulice) i uniknac takich sytuacji. Wtedy szanowna malzonka pana Domanskiego i pan Domanski mieliby swiety spokoj”.
„Podejmujac pelnienia sie roli polityka trzeba miec twarda skore i liczyc sie takze i z takimi podejrzeniami”.
2- „Za PO o tym zupelnie zapomnialem. Jak gdyby, za jednym cudownym dotknieciem czarodziejskiej rozdzki sprawiedliwosci pana premiera Donalda Tuska zniknela na zawsze z przestrzeni spolecznej cala polska korupcja. :)”.
3- „Z tej koniecznosci ciekawia mnie wiec nie tyle opinie kogos z PO (bo te juz znam) ale tez argumenty z drugiej strony, czyli CBA i prokuratury, i niczym jak na ostatni odcinek "Moda na skuces" czekam z ogromna ciekawoscia jak to sie wszystko zakonczy ??? ;)”.
/Pan z cynamonu/
Ad.1
Oświadczenia majątkowe składają nie tylko politycy ( z kontekstu wypowiedzi wnioskuję, że ma Pan na myśli osoby piastujące funkcje publiczne z wyboru), ale także m.in sędziowie, prokuratorzy, osoby zarządzające samorządową osobą prawną, osoby wydającej decyzje administracyjne. W tej ostatniej grupie jest cała rzesza zwykłych urzędników, często najniższego szczebla. Ich ten problem także dotyczy. Natomiast sugestia, iż rozwiązaniem ich problemów ma być zmiana zawodu jest najdelikatniej mówiąc infantylna.
Ad 2
Opisywałem sprawę mojego poprzednika Dyr. Janusz Rybickiego, który po wniosku CBA, nie miał szans na wyprostowanie całej sytuacji. Więc zachował się godnie i przeszedł na emeryturę, zanim Marszałek zrealizował wniosek CBA. Był i jest bardzo przyzwoitym, szanowanym i ciepłym człowiekiem, pracownikiem naukowym i autorytetem w dziedzinie geologii. Całe życie był wzorowym urzędnikiem i nie zajmował się polityką. Dla niego, oraz jego rodziny, było to bardzo przykre, że musiał zakończyć pracę zawodową w takich okolicznościach.
Wszystko miało miejsce w roku 2013. CBA zadziałało identycznie jak w sprawie Adama Domańskiego.
Widzę wiec analogię niezależną od opcji rządzącej.
Ad 3
To wisienka na torcie
Człowiek z wyższym wykształceniem, po przeczytaniu kilku zdań z informacji, nie jest w stanie zrozumieć i wyartykułować sedna problemu, podanego przez CBA i dodatkowo opisanego w komentarzach do postu. Jak myślicie Państwo, jaka jest reakcja prostych ludzi? W skrócie: przyswajają komunikat CBA- Korupcja-Domański! Dodatkowo, wzmacniaczem przekazu jest „Pan w kominiarce”. W pierwszy weekend po ukazaniu się wiadomość zbierałem podpisy. Odwiedziłem kilkadziesiąt domów i rozmawiałem z kilkuset osobami. Prawie wszystkie osoby operowały wskazanym wyżej schematem. Dopiero po wyjaśnieniu istoty problemu, robiły duże oczy ze zdziwienia, że służby zajmują się takimi sprawami. Jeszcze przez tydzień słyszałem w kolejce do kasy w Stokrotce rozmowy typu: „pani Jadziu czytała Pani w gazecie, że Domańskiego za łapówki chcą zamknąć?”. Na szczęście, dzięki dobrym ludziom i dyskusji, udało się ten przekaz wyprostować.
Proszę Państwa, nie będę wchodził w dyskusje dotyczące przykładów osób lub instytucji, którymi powinna się zająć CBA. Sprawę Radnego Szwaja komentowałem wcześniej na profilu.
Ujmując to górnolotnie, jako obywatelowi jest mi przykro, że służba, która jest powołana do zwalczania korupcji i która ma niewątpliwie czym się zajmować, poświęca się działaniom i ogniskuje zainteresowanie mediów na sprawach, które, poza szkodą dla zainteresowanych, nie mają nic wspólnego z walką z korupcją.

Moze jednak nie taka infantylna jest sugestia zmiany pracy w kontekscie wypowiedzi premiera Millera ? tj "Polityka to nie zabawa pensjonarek, które wąchają fiołki...." skoro zamiast o faktach, poruszamy sie w obliczu wyobrazania sobie, jak moze sie teraz czuc pan Domanski i jego szanowna malzonka ?

Osobiscie, jezeli mam do wyboru CBA i prokuraturze Kaminskiego i Ziobry, a PO z premierem Tuskiem na czele, bardziej ufam tym pierwszym.

Jednak, warto dac wszystkim szanse w tej grze i zobaczyc, jaki bedzie final calej sprawy.

Prawo jest zbyt trudne do interpretacji, jezeli nie jest sie dobrze wyksztalconym prawnikiem albo sedzia, dlatego czekam i obserwuje, co ustala, i postanowia starsi i madrzejsi... ;)

Pan z cynamonu

Wypowiedz dotycząca sprzątania ulic i jedzenia popcornu jest zdecydowanie infantylna. W zasadzie należałoby użyć bardziej dosadnych słów, ale z związku z tym, że jestem osobą publiczną, obwiązuje mnie pewien język w dyskusji, dlatego ograniczę się do sformułowania „infantylne”. Wszystko oczywiście dla dobra poziomu debaty publicznej. Nota bene, poziomu, nad którego stanem tak często pan ubolewa. Kontekst wypowiedzi
(prawdopodobnie byłego już) komunisty Pana Leszka Millera czy kogokolwiek innego nie wpływa na charakter wypowiedzi.
W drugiej kwestii: gdyby dać prawo debaty tylko „specjalistom z dziedzin” z uwagi na trudność zagadnień, to debata publiczna przestałaby mieć sens. Wszyscy czekaliby wtedy na ”opinię starszych” np. aby wiedzieć co mają myśleć, a cała rzesza pozostałych ludzi byłaby wyłączona z debaty publicznej, nie mając w niej prawa głosu.
W pozostałych kwestiach nie pozostaje mi nic innego jak zrobić kopiuj\wklej poprzedniego posta. Całkowicie omija Pan przytaczane przeze mnie argumenty, które obalają Pana opinie i powtarza je Pan, jakby zaklinając rzeczywistość. W związku z tym myślę, że w tym temacie pole do dalszej dyskusji się wyczerpało.

Dziękuje wszystkim za komentarze i opinie. Jeżeli jako radny mogę Państwu w czymś pomóc lub chcecie zwrócić moją uwagę na problem to zachęcam do kontaktu. Poniżej zamieszczone są moje dane kontaktowe oraz link do profilu, gdzie znajdziecie informacje o mojej pracy radnego oraz dane kontaktowe. Pozdrawiam Łukasz Gołąb

Pan z cynamonu, jedząc swój popcorn w piaskownicy- ufa człowiekowi skazanemu na 3 lata więzienia bez zawieszenia i 10 lat zakazu pełnienia stanowisk publicznych oraz człowiekowi który o mały włos- pięć głosów nie stanął przed Trybunałem Stanu.

Razem ze mna w tej piaskownicy jest 5 711 687 wyborcow. Tyle glosow dostalo PIS (37.58%).Jako jedynej partii po 89 roku udalo sie im rzadzic samodzielnie. Blisko takiego wyniku bylo tylko raz SLD w 2001 roku 41.04%(5 342 519 wyborcow). Wynik procentowo wiekszy, ale bez wiekszosci w sejmie.

O premierze Millerze mozna myslec rozne rzeczy, i ja tez nie mysle o nim za dobrze. W ilosci afer SLD przebilo nawet PO ale trzeba trzeba byc uczciwym w ocenie i przyznac, ze pan Miller jest politykiem powaznym, doskonale rozumiejacym jakimi prawami kieruje sie scena polityczna, i dzieki temu mogl on bardzo dlugo byc skutecznym liderem i przez dwie kadencje, najbardziej wplywowa osoba w panstwie. Dlatego, nie lekcewazylbym doswiadczenia pana Millera w tej materii oraz tego, co ten pan o polityce wie i mowi. A w polityce podobnie jak w sporcie, liczy sie Machiavelliczna skutecznosc i wynik, a jak kto sie w polityce czuje, to juz jego osobista sprawa i malo wazna z punktu widzenia wyborcy.

Sledze poglady pana Kaczynskiego juz wiele lat, i znam jego poglady na wiele kwestii. I te ktore wyraza, i te o ktorych nie mowi, bo mowic nie wypada, ale ktore mozna wyczytac po taktyce jaka stosuje w grze politycznej.
Jeden z pogladow pana Kaczynskiego, to przekonanie, ze osoby ktore dzialaja w imie wyzszych wartosci np. walki z korupcja, moga dzialac poza prawem. Stad uniewinnienie skazanego, winnego pana Kaminskiego. Taki poglad premiera Kaczynskiego, mimo iz wiem, ze wynika ze szlachetnych, religijnych przekonan, uwazam za niebezpieczny.
Dlatego tez uniewinnienie pana Kaminskiego uwazam za blad, nie z punktu widzenia moralnego, ale z taktycznego.

Z drugiej strony, mamy np. lekarzy w Polsce, ktorzy wyleczyli beznadziejnie chorych na raka stosujac medycyne alternatywna np. ziololecznictwo. Zostali oni zgodnie z polskim prawem pozbawieni prawa do wykonywania zawodu i podostawali ciezkie wyroki. Prawo polskie nie pozwala lekarzowi uzywac innych metod leczenia, niz tylko te akademickie, nawet jezeli lekarz zna inne sposoby na wyleczenie pacjeta. Czy takich prawomocnie skazanych lekarzy mozna by nazwac przestepcami ??? W swietle prawa tak ! Ja jednak, gdybym posiadal takie uprawnienia, to bym tego typu lekarzy nie tylko uniewinnial jednego po drugim, ale i nagradzal za sukcesy i mialbym gdzies cale polskie prawo.

Dlatego, jezeli chodzi o prawo, to tutaj trzeba jednak specjalisty prawnika lub sedziego. Mozna sobie oczywiscie podyskutowac, czy, jak to moj imiennik powiedzial, podebatowac publicznie, czy ktos jest slusznie, czy nieslusznie o cos oskarzony, i czy jakikolwiek wyrok narusza nasze poczucie sprawiedliwosci ? Oczywiscie ze mozna podystutowac ! Ale prawo samo w sobie jest twarde i nie liczy sie z opiniamii laikow.

Wiec jako laik podyskutuje...

Cytat z artykulu "Zgodnie z ustawą antykorupcyjną, członkowie zarządu powiatu nie mogą być członkami zarządu, rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej spółdzielni."

Uwazam, ze prawnik by panu powiedzial panie Lukaszu cos takiego:
Wszystko jedno czy pan Domanski swoja funkcje jako czlonek zarzadu Spoldzielni Budowy Garazy pelnil spolecznie, czy tez nie, poniewaz w swietle prawa " "Zgodnie z ustawą antykorupcyjną, członkowie zarządu powiatu nie mogą być członkami zarządu, rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej spółdzielni.".

Dlatego wlasnie jestem zdania, ze do tak delikatnej materii jak prawo potrzebni sa eksperci.

Jednak, skoro, jak pan twierdzi, ze sprawa jest oczywista, i czlonkostwo pana Domanskiego jako czlonka zarzadu Spoldzielni Budowy Garazy wygalso, zanim zostal on wicestarosta, to nie ma nic prostszego, niz zaskarzyc CBA o nekanie i psucie dobrego imienia pana Domanskiego ?

Skoro sprawa jest oczywista a pana argumenty sa niepodwazalne, to pan Domanski z pewnoscia sprawe w sadzie wygra i dostanie wysokie odszkodowanie.

Pan z cynamonu

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony Pana rzeczową analizą problemu. Można powiedzieć - warto było czekać ;) Jak widać, można to zrobić niekoniecznie będąc wybitnym sędzią i prawnikiem. Powiem więcej, czasem prostemu człowiekowi łatwiej dotrzeć do sedna problemu niż specjaliście.
Przechodząc do meritum. Nie pisałem, że sprawa jest „oczywista”. W polskim prawie nie ma spraw oczywistych. I to nie jest komplement.
W myśl art. 292 p.o.ś w przypadku braku wymaganego pozwolenia podmiot korzystający ze środowiska ponosi opłaty podwyższone o 500% za:
1) wprowadzanie do powietrza gazów lub pyłów;
2) pobór wód lub wprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi.
Wykładnia językowa przepisu jest oczywista. Nie koniecznie.
Podmiot złożył do Departamentu wniosek o nowe pozwolenie zintegrowane tuż przed upływem obwiązującego. Wniosek wymagał wielu uzupełnień i nowe pozwolenie zostało wydane po 4 miesiącach od daty złożenia wniosku i 3 miesiącach po dacie wygaśnięcia pierwszej decyzji. ( nadmienię tylko, że przy pozwoleniach zintegrowanych z uwagi na skomplikowany charakter spraw ustawa daje 6 miesięczny termin wydania nowej decyzji). Po wydaniu pozwolenia podjąłem decyzję, iż w nie naliczymy podmiotowi opłaty podwyższonej z okres owych 3 miesięcy ponieważ strona działała w dobrej wierze. Poza tym głównym celem p.o.ś jest ochrona Środowiska . Strona w w/w okresie czynnie uczestniczyła w postępowaniu wykonując zalecenia organu aby jak najszybciej uzyskać nowe pozwolenie i nie stwarzać zagrożenia dla środowiska. Decyzja była przedmiotem analizy organu nadzoru który przyjął wyjaśnienia i utrzymał ją w mocy. Zachowując zdrowy rozsądek.
Na swoją obronę miałem min. Odpowiedz, którą otrzymałem od przedstawiciela MŚ na moje pytanie związane z problemami z literalną wykładnia p.o.ś -
„Ustawodawca tworzący prawo nie jest w stanie przewidzieć wszystkich przypadków, jakie będą miały miejsce podczas jego stosowania. Dlatego organ, stosując przepisy, powinien dostosować ich wykonanie do panujących realiów społeczno-gospodarczych, zgodnie z intencją ustawodawcy.”
Dlatego też poza wykładnią językową, funkcjonują i są stosowane inne wykładnie w prawie oraz orzecznictwie. Literalny zapis przepisów jest jasno sprecyzowany. Głównym zadaniem ustawy jest zwalczanie korupcji. Pytanie, czy intencją ustawodawcy jest, aby odwoływać z funkcji publicznych, czy też zwalniać z pracy osoby, w przypadku których z wpisu w KRS wynika np., że jej kadencja w danym organie wygasła przed objęciem stanowiska. W przypadku dyr. Janusz Rybickiego wygasła w 1995r., na dodatek wszyscy inni członkowie organów nie żyli. Nie miał nawet innej niż sądowa drogi korekty wpisu. Większość komentarzy logicznie wskazuje, iż ustawodawca chciał zwalczać przypadki celowego pomijania przez osoby informacji, iż zasiadają w organach w/w podmiotów i pobierają za to wynagrodzenie lub profity z działalności, albo skład personalny wskazuje na konflikt interesu. Jeśli uznamy tak jak CBA, że odnosimy się tylko i wyłącznie do językowej wąskiej wykładni, to rzeczywiście w przypadku Adama Domańskiego powinien zostać nie tylko odwołany. Tak samo Pan Burmistrz w związku z literalnym naruszeniem ustawy, w przypadku powołania męża pani Skarbnik do Rady Nadzorczej ZUK. Co więcej, po analizie większości oświadczeń majątkowych okazałoby się, że deklarowane wartości np. mieszkań czy domów są zaniżone ( czasem znacznie) od wartości oszacowanej przez rzeczoznawcę lub też ktoś zapomni, że ma konto w innym banku z saldem 8,24 zł i znów analogicznie wniosek CBA itd. Pytanie, czy to jest walka z korupcją w myśl ustawy i zdrowego rozsądku. I tu jest miejsce na publiczną dyskusję w tej sprawie. W mojej ocenie jest to daleko posunięta nadgorliwość i nadinterpretacja. Dlatego, gdybym był radnym powiatowym, głosowałbym przeciw wnioskowi CBA. Niestety w praktyce niewiele rad ma odwagę tak postąpić.
Według mnie CBA w przypadkach Adama Domańskiego, Janusza Rybyckiego i podobnych powinno poprosić o wyjaśnienia od zainteresowanych i po uzyskaniu informacji, iż faktycznie nie pełnią w/w funkcji powinni dostać czas na wyprostowanie formalności. Dopiero po upływie terminu zastanawiałbym się nad wnioskiem o odwołanie.
Co do odwołań, postępowań przed sądem to znowu odbijanie piłeczki w myśl bolszewickiego myślenia „ dobra dobra jak jest niewinny to wygra w sądach”..
Mi osobiście udało się w tym roku po ponad 2 latach. Tylko dlatego, że pozwany nie składał apelacji. Najczęściej jednak wygrywa się po 4…5…6 latach
Wtedy już nikt nie pamięta co było pierwsze kura czy jajko.
p.o.ś- Prawo ochrony środowiska
MŚ- Ministerstwo Środowiska

Co do piaskownicy Pana z cynamonu- nie każdy z tej piaskownicy ufa człowiekowi skazanemu na 3 lata więzienia bez zawieszenia i 10 lat zakazu pełnienia stanowisk publicznych oraz człowiekowi który o mały włos- pięć głosów nie stanął przed Trybunałem Stanu.
Co do wyższych wartości ponad prawem- ocieramy się o dyktaturę.
Co do lekarzy- "Z drugiej strony, mamy np. lekarzy w Polsce, ktorzy wyleczyli beznadziejnie chorych na raka stosujac medycyne alternatywna np. ziololecznictwo. Zostali oni zgodnie z polskim prawem pozbawieni prawa do wykonywania zawodu i podostawali ciezkie wyroki."- nie słyszałem o takich lekarzach ani o takich wyrokach; jedynie doktor Marek Bachański próbował leczyć marihuaną swoich pacjentów, jak mówił za zgodą swoich przełożonych; i jest już nawet projekt w sejmie o dopuszczeniu w lecznictwie marihuany.

Wiele przypadkow lekarzy skazanych za stosowanie medycyny alternatywnej opisuje dr. Jerzy Zieba w swoich wielu publikacjach oraz w wykladach o zdrowiu na youtube. Mial nawet spotkanie z nowym Prezydentem w tej sprawie aby zmienic ustawe w taki sposob aby lekarz sam decydowal o wyborze terapii i bral za nia odpowiedzialnosc, poniewaz istnieje przez glupie prawo coraz wiekszy problem rozrastania sie podziemia medycznego.

Pan z cynamonu

Rozumiem że operuje on konkretnymi przypadkami- nazwiskami, miejscami ...

Panie z cynamonu- Dzisiejsze fakty w TVN ostrzegają przed Ziębą "Jerzy Zięba sam o sobie mówi znachor. Nie wierzy w chemioterapię, wierzy w hipnozę i witaminę C. Tyle, że pseudonaukowe teorie głosi na uniwersytetach – w Warszawie, Wrocławiu czy Poznaniu. Listy protestacyjne w tej sprawie piszą dziennikarze medyczni, ostrzegając, że znachor to nie lekarz, a jego terapia może być niebezpieczna. (http://www.tvn24.pl)" link ;http://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/znachor-wyklada-swoje-teorie-na-...

Sprawa Adama Domańskiego znalazła zapowiadamy przez mnie finał. Prokuratura Rejonowa w Radzyniu Podlaskim zakończyła ją wydając postanowienie o umorzeniu śledztwa. Oto jeden z cytatów uzasadnienia, który dosadnie obrazuje całą sytuację.
,, należy uznać, że brak ujęcia w oświadczeniach majątkowych informacji o dodatkowej działalności nie było wynikiem celowych i zamierzonych działań, wynikało z tego, iż Wicestarosta nie widział podstaw aby tę nieistotną i pozostającą bez wpływu na jego działalność samorządową informację ujawniać. Nie było żadnych motywów aby funkcję członka zarządu Spółdzielni ukrywać zważywszy na stricte społeczny charakter tej działalności"
Szkoda tylko, ze trzeba angażować takie służby jak CBA i Prokuratura oraz opinię społeczną aby dojść do oczywistego zakończenia. Po zakończeniu całej sprawy trudno się nie zgodzić ze Adam Domańskim, że walka z korupcją nie była głównym motywem całego postepowania.

Temat był atrakcyjny. ..stracił na wartości bo okazało się, że prowokacja nie odniosła oczekiwanego skutku. Nawet paluszki nie są wystarczające słone...a widzowie przenieśli swoją uwagę na inne tematy....finał jak widać nie zaspokoił apetytu na sensację. ..

Naleze to tej 50% grupy Polakow, ktora zle ocenia wymiar splawiedliwosci.
Wymaga on ciagle gruntownych zmian, ale to juz niedlugo.

Pan z cynamonu

o jakiej grupie 50% piszesz Panie z cynamonu; wymiar sprawiedliwości wraz z p. Ziobrem, który o mało nie stanął przed Trybunałem Stanu (zabrakło 5 głosów) wraz z podłą zmianą już działa od roku

Nie ma co sie ludzic, ze prokuratura juz w calosci nalezy do Pisu.
Macki PO sa dlugie. Przez 2 kadencje poobsadzali swoimi. Trudno to wszystko wyplenic.

Pan z cynamonu

Mała uwaga dotycząca Adam Domańskiego. Być może zainteresuje Pana fakt, iż Pani Prokurator która prowadziła sprawę umorzyła (w mojej ocenie słusznie) także postępowanie w jednej z medialnych spraw Pana Burmistrza Pawła Kędackiego . Wiec raczej „ jest osobą z Pana kategorii już zweryfikowaną przed „dobrą zmianę.” :)

Co do cytatu " Czekam na wyroki bardziej polityczne, bardziej stronnicze, zgodne z propaganda Pisu."- pozostawię to bez komentarza .Choć wiele mówi on o Pana sposobie postrzegania świata. Myślę nawet, ze na taki wpis powinni zareagować jako pomówienie przedstawiciele PIS.

Do Pana z Cynamonu: Faktycznie nie ma się co łudzić, co do poziomu prezentowanych przez Pana opinii. Pomija Pan niewygodne fakty i sprowadza dyskusję na dość dziecinne opowiadanie o swoich marzeniach.

Moze rzeczywiscie za mocno napisalem. Skoryguje moj wpis. Jednak uwazam, ze kazda wladza przejmuje prokurature, niezaleznie od opcji politycznej. Mowienie o tym, ze prokuratura jest niezalezna od wladzy, to bajki dla dzieci. Prosze pamietac, ze to jest moje opinia, nie ocena.

Pan z cynamonu

Prawdziwy bohater! Skorygować wpis, o tak to nie wszyscy potrafią. Nazywanie tego za "mocnym" to duża przesada. Strach bywa silniejszy niż chęć ...

Nie chce nikogo obrazac, a prowadzic dyskusje. Za bohatera sie nie uwazam ( ale dziekuje za komplement ), bardzo chetnie natomiast korzystam z informacji zwrotnych i wyciagam wnioski bo wiem, ze ludzie maja rozna wrazliwosc. Moj wpis to nic w porownaniu do tego co czasami ludzie pisza na innych forach.

Kazda wladza mowi o niezawislosci sadow. Jednak zobaczny: afera Amberg Gold, za PO prokuratura spala, za PIS sie budzi (cale szczescie). SLD kiedy mialo wladze krzyczalo o niezawislych sadach a wyroki pamietam kuriozalne. Uniewinnienie Kaminskiego przez prezydenta Dude. Nikt mi nie wmowi ze, ze prokuratura i sady nie sa polityczne. No taka mam opinie.

Z wyrokiem w sprawie Domanskiego sie nie zgadzam.Argumenty sprawy mnie nie przekonuja. Widocznie za malo tam jeszcze zmian. Natomiast fakt, ze do wyjasnienia sprawy nie zrzekl sie on tez swojej funkcji bardzo zle o nim swiadczy.

Pan z cynamonu

Jak widać celem nie było przekonanie Pana w tej sprawie. Oczekiwanie " politycznych, stronniczych wyroków, zgodnych z propagandą Pisu- cytując Pana wcześniejszą wypowiedź, mieszanie spraw zupełnie różnych a potem argumentowanie tym, ze na innych forach piszą jeszcze gorsze bzdury(więc Pan czuje się usprawiedliwiony) oraz pomijanie faktów, które zostały potwierdzone świadczy bardzo źle o Panu, ale to tylko moja opinia.

Dziekuje za tyle poswieconej mi uwagi, naprawde schlebia mi pani ale...

Nie ja tutaj jestem "bohaterem" a pan Domanski.
Polityk zrzeka sie stolka do czasu oczyszczenia z podejrzen.
Takim postepowaniem mogl sobie zaskarbic szacunkek.
Nie zrobil tego. Jego sprawa.

Pan z cynamonu

Z wyrokiem w sprawie Domanskiego sie nie zgadzam.Argumenty sprawy mnie nie przekonuja. Widocznie za malo tam jeszcze zmian. Natomiast fakt, ze do wyjasnienia sprawy nie zrzekl sie on tez swojej funkcji bardzo zle o nim swiadczy.
Pan z cynamonu

Nie wyrokiem tylko umorzeniem postępowania na etapie prokuratury. Pani Prokurator zgodnie z powyższym cytatem nie znalazła podstaw aby kierować sprawę do sądu. Wtedy postępowanie zakończyłoby się wyrokiem. Podsumowując jest Pan jedyną osobą którą nie podjąć żadnych argumentów i jednocześnie ignorując wszystkie podane fakty nie zgadza się z decyzją. Chyba nie wymaga to bardziej dobitnego komentarza.